Gry bitewne. Męskie dominium? – Tak. Ale właściwie to dlaczego tak jest?

Posted On: cze 15, 2020

Categories: Figurkowe gry bitewne , Ogłoszenia

Author: Sabina

Nie, nie będzie to kolejny feministyczny roast na jakiś temat . Po prostu jest to ciekawe zagadnienie do poruszenia. Może warte przemyślenia i przedyskutowania dla osób powiązanych z tematem gier . Zacznijmy od początku..

Lokacja startowa. Lokalny sklep z grami planszowymi i bitewnymi. Miejsce, gdzie miła obsługa opowie nam i wytłumaczy wszystko od A do Z w temacie gier bez prądu. Duże grono osób zagląda tam po prostu w celu zaopatrzenia się w planszówki na spotkania ze znajomymi czy rodzinne wieczory z dziećmi. Inni wpadają po farbki, pędzle i cały szpej potrzebny do modeli. No i oczywiście po same modele.
Jest to także punkt tworzenia się community graczy. Wszystkich tych, których wciągnął świat fantasy, RPG i bitewniaków z Warhammera 40 K, Fantasy Battle, Age of Sigmar, Kill Team .

Obserwując „ od środka” osoby pracujące w takich miejscach oraz samych graczy można zauważyć ogromną dysproporcję płci na korzyść panów. Zwłaszcza jeżeli chodzi o gry bitewne.

Trochę statystyk . Wg badań przeprowadzonych za pomocą ankiet przez magazyn Wargames Soldiers & Strategy wśród graczy gier bitewnych w roku 2019 na grupie ponad 10, 7 tys. osób tylko 1,7 % z nich to osoby utożsamiające się jako kobiety.
Liczba robi wrażenie. I przynajmniej w moim przypadku nasuwa się pytanie dlaczego tak mało jest pań grających w ten rodzaj gier dostępnych od połowy lat 80 – tych zeszłego stulecia ? I to nie tylko w Polsce, gdzie politycznie było przekichane do lat 90 – tych i siłą rzeczy to wszystko startowało później w tej tematyce, ale ogólnie na świecie . Wziąwszy jeszcze pod uwagę wartość rynkową wiodącego producenta gier bitewnych i asortymentu do nich, czyli Games Workshop, wycenianą obecnie na ponad 10 mld złotych jest to jeszcze większe zaskoczenie.

Przeszukując Internet w poszukiwaniu odpowiedzi oraz na własnym doświadczeniu udało mi się sformułować następujące wnioski :

- Wprowadzenie w hobby. Pierwszy kontakt. Pierwsze wrażenie.
Na tym etapie nie jest tak ważne czy jest to Kill Team, 40- stka, AoS czy inny tytuł. Najczęściej osobą wprowadzającą jest kolega , chłopak albo ojciec , który sam zajmuje się graniem i którego można poobserwować w akcji . I przez to z czasem stać się częścią community.

- Ważny jest wiek .
Wg statystyk im wcześniej tym większe zainteresowanie. Znaczna większość osób zaczyna przed ukończeniem pełnoletniości - 76,7 % , w latach 20 – stych jest to 14,3 %, wraz z wiekiem drastycznie spada.


- Spotkanie z community .
Nooo… i tu się zaczyna zabawa. Nigdy nie wiadomo na kogo się trafi i jakie będzie przyjęcie przez lokalnych graczy. Może być całkiem przyjemnie i panie znajda nowych kolegów, z którymi spędzi się czas na dobrej zabawie i ploteczkach o nowych technikach malowania czy nadchodzących wydaniach z GW, a może być dziwnie… I sam widok samicy nie raz sieje trwogę i popłoch w stadzie . Co jeszcze może być urocze i zabawne przez chwilę , to gapienie się na nią przez całe spotkanie jak na żywego smoka czy Leprechuna jest już mocno creepy. I zdecydowanie odstrasza.
Inna bajka to komentarze. Nie zawsze przyjazne czy na miejscu. A chodzi przede wszystkim o dobrą zabawę w miłej atmosferze , prawda ?

- Dysproporcja postaci kobiecych w lorze nie jest problemem . Chociaż też jest mocno zauważalna. Wynika ona po prostu z charakterystyki poszczególnych ras ( np.1 na 10 młodych u krasnoludów to dziewczę, orki są jak grzyby tak na dobrą sprawę, część ras jest bezpłciowa itd. ) i umiejscowienia czasowego świata Warhammera ( średniowiecze to główna inspiracja ) .

- Malować każdy może .
Nie ważne kto trzyma pędzel. Po prostu sprawia to dużo radochy . O ile lubi się robótki ręczne i ma trochę cierpliwości. ☺. Malowanie modeli zawodowo też wykonywane jest przez płeć piękną.

- Z ciekawostek .
Istnieją poradniki, tworzone także przez panie ☺, jak zachęcić inne panie do skutecznego rozpoczęcia przygody z grami bitewnymi . Przykładem może być chociażby youtuberka Sword 'n' Steele .


- Battle reporty są tworzone także przez kobiety lub z ich współpracą ( np. MWG Studios, NornQueenAlexis czy WarGamerGirl ).

- Grono panów boi się szczerze wyznać swoim partnerkom ile tak naprawdę wydają na hobby, więc ich nie zachęcają do dołączenia . ;)

- Fajnie kibicować , ale fajniej tez samemu się pobawić. Panie, które grają w bitewniaki naprawdę czerpią z tego radość .

- W ciągu ostatniej dekady widzę delikatny wzrost liczby pań w szeregach polskich graczy i hobbystów modelarzy. Towarzystwu do którego dołączyły działało to tylko na korzyść. Wzrost poziomu ogólnej ogłady itp. sprawy. Oby tendencja się utrzymała.



Pamiętajcie, że zasada numer jeden we wszystkich grach to po prostu dobra zabawa . Dzielmy się tą radością . I niech kości będą dla was łaskawe !


Bibliografia :
1. https://www.karwansaraypublishers.com/wss_gws/2019-gws-the-basics/
2. https://www.youtube.com/watch?v=2FUS69fW01Q
3. https://www.youtube.com/watch?v=6atdeEMrLCE
4. https://youtu.be/03sgFrpN9B8
5. https://www.youtube.com/channel/UCTRMzE8VJ4WH1F8kKdbYlzw

Leave a comment

Zaloguj się


Śledź nas na Facebooku